Posts made in Maj, 2014

Arhetypy literatury

Posted by on Maj 29, 2014 in Bez kategorii | Możliwość komentowania Arhetypy literatury została wyłączona

Arhetypy literatury

Na początku autor mówi nam o możliwościach „nauki”. Uważa, że nie można uczyć się literatury, uczy się o literaturze, a jeszcze ściślej mówiąc – uczy się krytyki literackiej. O krytyce trudno także mówić, że jest nauką. Krytyka, która zajmuje się sztuką, może być sama sztuką, a także może być w pewien sposób usystematyzowana. Jednakże taka krytyka (np. fonetyka, prozodia, krytyczna edycja tekstów) sytuuje się stosunkowo daleko od literatury, ze względu właśnie na swoją naukowość.

Największą część centralnego obszaru krytyki stanowi sfera komentarzy. Komentatorzy jednak nie zawsze zdają sobie zdanie z faktu, iż ich działalność mieści się w sferze pewnej dyscypliny naukowej. W wyniku ich działalności pojawiają się pięknie brzmiące nonsensy, pseudozdania. Dzieje się tak szczególnie, ponieważ w krytyce literackiej brak jasno określonych reguł umożliwiających odróżnienie wypowiedzi posiadających znaczenie od wypowiedzi bezsensownych. Przypadkowe sądy wartościujące, emocjonalne, nie należą do krytyki literackiej, lecz do historii smaku – są pseudokrytyką.

Pierwszym zadaniem krytyki literackiej powinna być analiza językowa czy strukturalna dzieła sztuki. Jednak w myśl autora analiza strukturalna wyjaśnia zbyt mało i jest ograniczoną metodą badawczą. Dochodzi on do wniosku, że krytyka literacka cierpi na brak zasady koordynującej, jakiejś centralnej hipotezy. Hipoteza ta powinna być wewnętrznie spójna, a jednocześnie nie ma sensu poszukiwać dla niej zasad ograniczających, gdyż literatura ciągle się rozwija. Krytyk powinien też szukać w dziełach nie tylko tego, co zechciał zawrzeć w nich autor, powinien wychodzić poza to. Biorąc pod uwagę analizę strukturalną i założenie, że krytyka może być nauką kompletną, autor pragnie znaleźć pewne reguły, korzystając z dwóch metod:

Metoda indukcyjna. Jedność dzieła sztuki, która jest podstawą analizy strukturalnej, powstała niezależnie od woli artysty. Artysta jedynie wydaje na świat utwór w określonej formie, później utwór pragnie odciąć się od autora i od jego wspomnień i ego. Krytyk podejmuje zatem zadanie w miejscu, w którym ustępuje poeta. Następny postulat Frye’a brzmi: krytyka nie może stać się usystematyzowaną, jeśli w literaturze nie ma jakiejś właściwości, która jej to umożliwi, jakiegoś porządku. Porządek taki stwarza archetyp. Archetyp pojawia się w prymitywnej i wyrafinowanej literaturze, tyle że w tej drugiej w większym zagęszczeniu, ze względu na jej większe rozwinięcie. Zatem czy można spojrzeć na literaturę jako na coś, co rozszerza się w pojęciowej przestrzeni do jakiegoś centrum? W ten sposób oddalamy się od analizy strukturalnej, tak jak aby widzieć kompozycję w obrazie musimy oddalić się od niego i w ten sposób nie dostrzegamy jego faktury.

Metoda dedukcyjna. Wszystkie sztuki mogą być pojmowane w sensie zarówno czasowym (muzyka), jak i przestrzennym (malarstwo). Literatura to coś pośrodku muzyki i malarstwa, widać w niej pewien rytm i układ słów. Rytm ten możemy nazwać narracją, układ sensem albo znaczeniem. Jesteśmy skłonni uważać narrację za reprezentację pewnego ciągu zdarzeń, a znaczenie za odbicie jakiejś idei. Początek narracji możemy znaleźć w rytuale, który z kolei jest próbą zsynchronizowania energii ludzkiej z energią przyrody (np. dożynki), rytuał to czasowe następstwo działań. Układy natomiast mają swe źródła w wyroczniach i pochodzą z epifanii. Mit to główna siła ożywiająca, która nadaje znaczenie archetypowe rytuałowi i narrację archetypową – wyroczni. Stąd mit jest archetypem. Mit buduje narrację wokół pewnej figury, jest nią na przykład słońce. Krytyk literacki zanim zacznie zajmować się archetypami powinien przestudiować „święte pisma” dla lepszego zrozumienia przedmiotu. W literaturze, w miarę tego jak się rozwija od prymitywu do świadomości samej siebie, następuje u twórcy stopniowe przesunięcie uwagi z walorów narracyjnych na znaczeniowe. Wszystkie rodzaje literackie pochodzą od mitu poszukiwania. Centralny mit sztuki musi być wizją celu wysiłku społecznego, który jest zespoleniem mocy boskiej i ludzkiej w rytuale.

Frye mówi, że gdy obie metody się spotkają, będzie można mówić o początku prawdziwego rozwoju krytyki literackiej.

Read More

Twórcy gatunku

Posted by on Maj 1, 2014 in Bez kategorii | Możliwość komentowania Twórcy gatunku została wyłączona

Twórcy gatunku

Sami twórcy nie zajmują się gatunkowym statusem swoich tekstów. Nazywają je pamiętnikami, dziennikami, kronikami, wspomnieniami, notatkami, mimo że większość
z nich nie posiada tradycyjnych znamion tych gatunków. Zapiski prowadzone są nieregularnie, często w zaburzonym porządku chronologicznym, gdyż sytuacja zagrożenia życia nie sprzyja bieżącej relacji. Nazywa jednak podkreśla raczej autentyzm wydarzeń, niż przynależność do konkretnego gatunku literackiego .
Termin „dziennik” czy „pamiętnik” funkcjonuje w świadomości twórców jako pojęcie wieloznaczne. Często okazuje się, że dziennikiem został nazwany utwór, który jest właściwie pamiętnikiem i odwrotnie. Przyczyn tej niekonsekwencji gatunkowej należy szukać nie tylko w owej wieloznaczności, nieostrości pojęcia charakterystycznej dla ówczesnej normy kulturowej, ale także w fakcie, że literaturę dokumentu osobistego tworzyli również, a może przede wszystkim, ludzie niewykształceni, bardzo młodzi, dla których różnice gatunkowe praktycznie nie istniały, nie miały większego znaczenia. Spisując swoje przeżycia dawali świadectwo, a opatrując je tytułem „dziennik” czy „pamiętnik” podkreślali dodatkowo wiarygodność przekazywanych relacji. Z tym, że dziennik może być postrzegany jako źródło o większym stopniu wiarygodności.
W przeciwieństwie do pamiętnikarza diarysta prowadzi swoje zapiski z dnia na dzień, jest wewnątrz dziejących się wydarzeń, jego relacja nie jest zniekształcana przez filtr pamięci. Porządkiem zapisu rządzi tu rzeczywistość, bieg wypadków, nie zaś strategia kompozycyjna. Należy jednak zwrócić uwagę na zróżnicowanie dzienników ze względu na subiektywizację opisu.
Dziennik, a zwłaszcza dziennik osobisty, intymny odznacza się wysoką subiektywizacją opisu, eksponuje prywatną perspektywę. Autor mówi tu o sobie wprost, jego język jest silnie zindywidualizowany, często sięga po formy wypowiedzi literackiej. Dziennik – kronika dodatkowo za cel stawia sobie przekazanie informacji
o życiu określonej zbiorowości . Przekaz pamiętnikarza, ze względu na dystans czasowy, jaki dzieli go od opisywanych wydarzeń, jest usytuowany w opozycji do relacji diarysty. Dystans ten pozwala na porządkowanie zdarzeń, wpisywanie ich w określony plan kompozycyjny, a także umożliwia ich komentowanie i ocenianie, ponieważ w momencie spisywania swych wspomnień, pamiętnikarz posiada pełną wiedzę o tym, co się wydarzyło. Świat w pamiętniku jest zawsze jakoś opowiadany, porządkowany, tworzy jakiś łańcuch zdarzeń, podczas gdy w dzienniku występują co najwyżej luźne, nieuporządkowane fragmenty . Należy jednak pamiętać, że żadna narracja nie jest
w stanie opisać czasu – rzeczywistego biegu zdarzeń, myśli i uczuć. Lektura dziennika przypomina zatem standardową procedurę historyczną zwaną krytyką źródeł. Czytelnik zmierza do rozbrojenia i wzięcia w nawias subiektywności dokumentów osobistych. By zrozumieć pamiętnikarską opowieść trzeba, mówiąc słowami Janusza Korczaka, czytać cały dzień, żeby zrozumieć jako tako mój [pamiętnikarza, diarysty – M.F.] dzień. Tydzień za tydzień. Rok za rok .

Read More